Elektryczny Poznań: Miasto house’u

Elektryczny Poznań: Miasto house’u

Przenieśmy się na chwilę o ponad dekadę wstecz. Klub Jama zostaje uznany najlepszym w Polsce, otwiera się SQ, w kameralnej Post Dali zaczyna brakować miejsca, Cute przeżywa swój najlepszy okres, w którym ludzie naprawdę w nim się bawią, w Kukabarze odchodzą istne szaleństwa. A do tego przecież jeszcze odbywają się duże imprezy na zamkowym dziedzińcu, w Blue Nocie i w Eskulapie. Te wszystkie miejsca mają swój wspólny mianownik. Zresztą nie tylko one. House rozbrzmiewa nawet w małych ni to pubach, ni kawiarniach. Tak, dziesięć lat temu Poznań oszalał na jego punkcie.

Co zostało z tego mocno zakrapianego dziedzictwa? Czy miasto house’u doczekało się jakichś wychowanków, którzy dołożyli co nieco do ogromu jego światowych zasobów?

Jednym ze starych gwardzistów, którzy pamiętają dawne czasy i właśnie wtedy zaczęli swoje muzyczne podboje jest Jacek Mental. Kojarzony z Kukabarą dj, co jakiś czas odkurzy swoją beatową aparature, raz to w ramach projektu Total Power Exchange, raz to pod solowym brandem. Podobnie jak Prezmo, były rezydent Cute’a, który prócz wyłącznie hobbystycznej dziś działalności w pojedynke, realizuje się producencko w trip-hopowym bandzie Bloom. Jak widać z house’u się nigdy nie wyrasta.

Zwłaszcza w tym mieście.

Swoistym pomostem pomiędzy starym, a nowym i to na wielu płaszczyznach był do niedawna klub WOSK, kóry rządził się swoimi, winylowymi prawami. To tutaj odbyła się poznańska edycja Boiler Roomu, głównie za sprawą bliskich kontaktów środowiska zawiązanego wokół niego z labelami: Transatlantyk, Polo House, czy The Very Polish Cut Outs.  Właśnie na tym ostatnim kanale (podobnie, jak wspominany wcześniej Mental) swoje edity publikował jeden z założycieli nieistniejącego już klubu, Chłopak z Sąsiedztwa. To tutaj rozpędu nabrały kariery młodych, wcale niegniewnych poznańskiej sceny. W przypadku Selviego i Matat Profesionals słowo „kariera” nie wydaje się użyte na wyrost. Obaj mają już na koncie kawałki na kanale Boiler Roomu – pierwszy związał się z Translatlantykiem, drugi  warszawskim labelem S1.

Bodaj najbardziej osobliwym z poznańskich producentów jest Goerserr, zamieszkały w Koziegłowach elektroniczny freak, który swoją muzyką zainteresował samo… Warp Records, a dokładnie internetowy sublabel tej, jednej z największych światowych wytwórni. Jego do spółki z trębaczem Kacprem Grzanką live-akty przeszły do historii poznańskiego alternatywnego klubingu. Tylko on mógł najpierw wyprodukować takie cudo, a potem je tak przedziwnie popsuć…

Całość stawki zamyka katalog labelu Rec.Out, najbardziej tech-house’owy z wszystkich tutaj wymienionych. Poznańska wytwórnia wypuściła właśnie kompilację, która zawiera wszystkie jak dotąd wydane przez nią kawałki. Nie mogło więc zabraknąć na niej także Joany, na której dj’skich mocach poznała się większość poznańskich klubowiczów i nie tylko poznańskich. O tym, że Joasia także produkuje wie jednak mały procent fanów jej grania. Prócz niej z poznańskich artystów stajni Rec.Out znalazł się także Szymon Holner, znany bardziej pod swoim didżejskim pseudonimem, Garry Holdman.

Wydaną na cd kompilację można nabyć już teraz chociażby w Vinylgate Recordstore – tak fizycznie, jak i elektronicznie.

Totalnie zapomnielibyśmy o Klavesie, zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym producencie z Poznania, którego oszałamiająca kariera niejednego przyprawiłaby o zawrót głowy. Cóż, nie każdy może się pochwalić wspólną trasą z Nicolasem Jaarem, albo remiksem dla Jessie Ware. A to przecież dopiero początek!

Jak widać z tego całego house’owego dziedzictwa ostało się coś tam. Można rzec, że nawet całkiem dużo. Może i nie ma już tylu klubów, w których puszcza się house, co przed dekadą, ale za to ma on wiele oblicz. I taki elektroniczny Poznań lubimy.

I poprawcie nas, jeśli kogoś pominęliśmy. Prawdę powiedziawszy, poniekąd na to liczymy. Chętnie napiszemy o kimś dotąd nam nieznanym.

No Comments

Post A Comment